POV LYRAEI
— Co ci się stało? — zapytałam ponownie, na wypadek gdyby wcześniej mnie nie usłyszała.
Mrugnęła wielokrotnie i wstała, mimo że moje dłonie wciąż spoczywały na jej ramionach.
— Porozmawiajmy na osobności — powiedziała.
Wysunęła się z mojego uścisku, a ja drgnęłam gwałtownie, wyrwana z oszołomienia przez jakąś niewidzialną siłę.
Nie zauważyłam nawet wzroku Varkona wbitego we mnie, gdy sz






