PUNKT WIDZENIA VARKONA
Przyjęcie trwało w najlepsze, ale po Lyraei i Vesperze wciąż nie było śladu. Miałem nadzieję, że Vespera nie wpadnie na pomysł, by odjechać z dziewczyną, zanim wyrażę na to zgodę.
Wiedziałem, że ona szczerze wierzy w to, że może coś zdziałać, ale ja wciąż nie byłem o tym przekonany.
Oczywiście, jej wcześniejszy pokaz mógłby zwieść kogoś naiwnego, ale dla mnie to wszystko był






