Punkt widzenia Kaelena
Przez ułamek sekundy szok wywołany tym, czego właśnie byłem świadkiem, przykuł mnie do miejsca... dopóki mój wilk nie ryknał do życia.
— Ty skurwysynu! — Warkot wydarł się z mojego wnętrza, mój głos brzmiał bardziej chrapliwie niż w ludzkiej formie. Ruszyłem w ich stronę i zerwałem tę pijawkę z Elory, zaciskając palce na jego gardle.
Elora natychmiast odpełzła, a ja wykorzys






