Perspektywa Elory
Cóż… nasz plan wagarowania nie wykluczał odrobienia lekcji. Dlatego właśnie tego wieczoru siedzieliśmy z Leo przy stole, a ja pomagałam mu przy projekcie plastycznym, który musiał pokazać w szkole następnego dnia.
Nie miałam pojęcia, co przyniesie jutro, więc na moment przestałam przejmować się szkołą, ale to nie oznaczało, że nie mogłam pomóc młodszemu bratu.
Siedziałam obok Leo






