POV Donato
Stojąc nad kuchenką, mieszałem jajecznicę, jakby obraziła mnie osobiście. Bekon już skwierczał na patelni obok, a jego zapach gęsto unosił się w kuchni. Nie byłem naprawdę głodny. Ani trochę. Ale Sienna musiała coś zjeść, a jeśli była jedna rzecz, którą mogłem dla niej teraz zrobić, to upewnić się, że będzie miała w żołądku coś ciepłego. Coś znajomego. Coś bezpiecznego. Moje ręce pracow






