Perspektywa Lorenza
Zamknąłem drzwi skrytki i metal zatrzasnął się z kliknięciem. Dźwięk wydawał się cichy, ale przebił się przez chaos w mojej piersi. Przez krótką sekundę przycisnąłem dłoń do zimnej powierzchni. Nie chciałem się ruszać. Sienna była tam sama. Wyglądała na przerażoną, gdy zamykałem drzwi, ale mimo to kiwnęła mi głową. Powiedziałem jej, że będę szybki. Zmusiłem się, by w to uwierzy






