Perspektywa Sienny
Ich usta nie opuściły mnie ani na chwilę po tym pierwszym pocałunku. Wargi Emilia wciąż były ciepłe przy moich, gdy Lorenzo przyciągnął mnie bliżej i ujął mój policzek w dłoń, muskając ustami linię mojej szczęki. Ręka Donato pewnie spoczywała na mojej talii, dając mi oparcie, podczas gdy on nachylił się, by złożyć pocałunek w zagłębieniu mojej szyi. To było oszałamiające — sposó






