Sienna – Pierwszoosobowa Perspektywa
---
Nie sądziłam, że mogę się rozpłynąć od zaledwie dwóch słów. Ale kiedy Emilio nazwał mnie „grzeczną dziewczynką”, coś w moim mózgu doznało zwarcia.
Nie mogłam złapać tchu. Moje nogi były jak z waty, mimo że wciąż siedziałam mu na kolanach. Dłonie lekko mi drżały, a serce? Moje serce kompletnie oszalało.
Nie poruszył się od razu. Po prostu wpatrywał się we mn






