Sienna — Narracja pierwszoosobowa
\---
Nawet nie chciałam odbierać.
Telefon po prostu znów zawibrował. Ten sam nieznany numer. Ten sam niemy krzyk uciskający klatkę piersiową. I zanim zdążyłam o tym głębiej pomyśleć, mój palec sam się poruszył.
Odebrałam.
„Halo?”
Początkowo nic. Tylko długa, przeciągająca się cisza, od której cierpła mi skóra. Prawie pomyślałam, że to pomyłka. Albo jakieś oszustwo






