Sienna — Narracja pierwszoosobowa
---
Budziłam się powoli.
To był ten rodzaj powolności, który pojawia się tylko wtedy, gdy czujesz się bezpiecznie. Gdy nic nie boli. Gdy świat wydaje się cichy, łagodny i nieruchomy.
W pokoju panował półmrok i ciepło. Zasłony były zaciągnięte akurat tak, by wpuścić odrobinę złotego światła. W powietrzu unosił się słaby zapach wody kolońskiej Emilia – coś głębokieg






