Perspektywa Sienny
Pierwszy huk wstrząsnął łóżkiem.
Nie obudziłam się powoli. Moje oczy szeroko się otworzyły, serce podskoczyło do gardła, gdy cały materac pode mną zadrżał. Przez sekundę nie rozumiałam, co słyszę. To było zbyt głośne, zbyt ostre, zbyt bliskie. Potem kolejny wystrzał rozdarł dom. Ten aż zatrząsł oknami.
W uszach mi dzwoniło. Kręciło mi się w głowie. Uniosłam się na łokciach, oddy






