Perspektywa Kaelena
Srebro wypalało drogę głęboko w moje ciało i kości. Sam zapach mojej krwi snuł się w powietrzu. Gorący, metaliczny i zatruty tym, czymkolwiek powleczono ostrze.
Nóż był zatruty.
Wzrok mi się zamazał, gdy zatoczyłem się lekko. Moja dłoń sięgnęła po nóż, ale Vane przekręcił go głębiej, aż czubek zaczął przebijać moje serce.
Moje oczy rozszerzyły się, a ja warknąłem. „Zabiję cię!”






