Perspektywa Elary
Zacisnęłam mocno powieki, gdy jego głos musnął moje uszy. Cichy głosik, mój własny, powtarzał słowa nadziei, że to nie najgorętszy chłopak, to znaczy najbardziej irytujący chłopak w szkole, stoi właśnie przede mną.
Że wcale nie nakryłam go właśnie półnagiego.
Ale podczas gdy mój umysł uwięził mnie w moim własnym ciele, nie zauważyłam, że ten blisko dwumetrowy gigant góruje teraz






