Perspektywa Elary
Zwilżyłam usta, unosząc jedną brew. „Wiesz, tam, skąd pochodzę, to uważa się za dręczenie i nękanie.”
Odwróć wzrok, Elaro. Nie patrz w te jego niesamowite oczy. Uwiężą cię i sprawią, że poczujesz rzeczy, których nigdy wcześniej nie doświadczyłaś.
Jedna z jego gęstych brwi uniosła się w rozbawieniu. „Hmm. Tam, skąd ja pochodzę, to oznacza zazwyczaj, że chcę się z tobą zaprzyjaźnić






