Perspektywa Elary
– Jesteś na mnie zły? – Skrzywiłam się, gdy z piskiem opon zatrzymaliśmy się na podjeździe przed domem. Tata spiorunował mnie wzrokiem i otworzył drzwi, wysiadając bez słowa.
Coraz bardziej sfrustrowana jego milczeniem, chwyciłam torbę i przerzuciłam pasek przez ramię, wysiadając z samochodu. – Wiesz, że to nie moja wina! To nie ja chlusnęłam wodą. Możesz uwierzyć, że Sasha nawet






