Perspektywa Elary
Jej wrogi ton wcale mnie nie zaskoczył. W jakiś sposób wyczułam, że jest jędzą, gdy tylko weszła do lokalu. A to, że trzymała się z Kaelenem, tylko potwierdzało jej paskudny charakter.
Trzeba być równie złym człowiekiem, żeby być z takim tyranem jak Kaelen.
Zwęziłam oczy, wstając, przez co musiała zadreć głowę, by na mnie spojrzeć. „A ja skończyłam słuchać” – rzuciłam beznamiętni






