Perspektywa Elary
Próbuję udawać, że jego słowa mnie nudzą, że w ogóle na mnie nie wpływają, i odpycham go, strzepując niewidzialny kurz z ubrań i piorąc go przy tym wzrokiem.
"Robisz się teraz trochę zbyt śmiały, co?" – rzucam ostro.
Wzruszył ramionami. "Może to dlatego, że nie potrafię już dłużej powstrzymać pragnienia, żeby cię mieć, złośnico."
Zmrużyłam oczy i odwróciłam się na pięcie, odchodz






