Perspektywa Elary
– Nie czuję się dobrze – mruczałam pod nosem przez ostatnie dziesięć minut, czy coś koło tego. Tata wyraźnie mi nie uwierzył, skoro właśnie zaparkowaliśmy przed wielkim, dwupiętrowym domem.
Jeśli to tutaj mieszka Kaelen, to w pełni rozumiem już, dlaczego jest takim zarozumiałym dupkiem. Jego rodzice są dziani. Wszystkie bogate dzieciaki czują się, jakby mieszkały w siódmym niebie






