Kaelen's pov
Jej słowa sprawiają, że mój wilk mruczy, a dudnienie w jego klatce piersiowej rywalizuje z ulewnym deszczem. Zamyka oczy, jakby delektował się słowami, które właśnie wypowiedziała. Obaj się nimi delektujemy.
Opuszczam pysk, czując jak lgnie swym chłodem, gdy opieram go na jej brzuchu. Zsuwam go niżej, powoli, jakbym chciał sprawdzić, czy zmieni zdanie i odejdzie.
Ale tak się nie dziej






