Perspektywa Elary
Kiedy zeszłam na dół i dotarłam do jadalni, wszyscy, włącznie z Kaelenem i Lyrą, siedzieli już wokół stołu, bez wątpienia na mnie czekając.
Uśmiechnęłam się nieśmiało, zajmując miejsce obok taty, który gestem zaprosił mnie do siebie. "Przepraszam, długo czekaliście?"
Isolde rozpromieniła się. "Nie, skarbie."
"Musiała nadrobić drogi, bo ostatecznie wparowała do Kaelena, gdy ten by






