POV Sylvie
Król wyrzutków?
Spojrzałam na Valeriona, Nymue i Vesperę; wszyscy wyglądali na równie zszokowanych. — A-ale przecież on nie żyje. Nie żyje, prawda? — zapytałam nikogo konkretnego, siadając na podłodze z głową w dłoniach.
Nie wiedziałam, co czuć wobec tej informacji. Strach? Gniew? Ból? Nie wiedziałam, co przeważało. Bałam się, że człowiek, który zabił moich rodziców, wciąż na mnie po






