POV Sylvie
Kiedy otworzyłam oczy, byłam w ogrodzie. Ogród? O szlag, ogród. To oznaczało, że nie było mnie już od dłuższego czasu. Valerion wpadnie w panikę, gdy zorientuje się, że się nie budzę. Mirabella też oszaleje, kiedy się dowie.
Usiadłam i rozejrzałam się gorączkowo, próbując dostrzec Selene, ale nigdzie jej nie było. Wstałam, nie zawracając sobie głowy podziwianiem ogrodu, który zaws






