Punkt widzenia Sylvie
Tymi najbliższymi ubraniami okazała się jedna z koszulek Valeriona. Chwyciłam swoje szorty i je wciągnęłam, potarłam włosy ręcznikiem i zostawiłam rozpuszczone, żeby wyschły.
Cicho opuściłam pokój i spróbowałam podsłuchać ich rozmowę, ale ta niemal natychmiast ustała. Poruszałam się powoli, mając nadzieję, że wyłapię cokolwiek z tego, o czym mówili, ale nie mogłam usł






