POV Sylvie
Śmierć? O czym ona mówi?
– Kyra! Kyra! – zawołałam, podchodząc do niej i próbując wyrwać ją z tego stanu. Nie przestawała się trząść i ciągle powtarzała słowo „śmierć”, bełkocząc coś pod nosem. Przestraszyłam się i wezwałam Valeriona przez więź mentalną, bo nie chciałam zwracać na nas uwagi.
Valerion przybiegł w miejsce, gdzie byłam, i był równie zdezorientowany jej słowami. – Co mam






