POV Sylvie
Potem w słuchawce zapadła cisza.
Próbowałam zadzwonić ponownie, ale bezskutecznie. Próbowałam połączyć się telepatycznie z Valerionem, żeby przekazać mu nowe wieści, ale jego mur był podniesiony.
— Mam złe przeczucia co do tego wszystkiego, Sylvie. Powinniśmy wyjść i im pomóc — powiedziała niespokojnie w mojej głowie Kallia. — Nie wiem, Kal. Kyra mówiła, że wychodzenie tam jest






