POV Sylvie
Opuściliśmy brzeg jeziora razem, ale rozdzieliliśmy się, gdy dotarliśmy do miasta. On pobiegł tam, gdzie stał samochód, a ja udałam się prosto do szpitala. Zmieniłam postać tuż przed dotarciem do kliniki i wbiegłam do środka pędem.
Nymue, Mordana, Vespera i mama Korvana — wszystkie tam były. Wpadłam do środka, dysząc i nie mogąc złapać tchu. — G-gdzie ona jest? — zapytałam natychm






