Gabrielle nadal była w szoku, nawet po tym, jak Jonathan wyszedł.
Westchnęłam i podeszłam do niej. "Wiem, że możesz mi nie uwierzyć, ale tym razem naprawdę chcę rozwodu."
Szok malujący się na jej twarzy powoli mijał. Spojrzała na mnie, skinęła głową, a po chwili powiedziała: "Cieszę się, że w końcu poszłaś po rozum do głowy."
Pociągnęłam ją, żeby usiadła ze mną. "Kiedyś byłyśmy najlepszymi przyjac






