Potajemnie zacisnęłam pięści, planując uderzyć Jonathana w chwili, gdy tylko się pochyli.
Ale po długim wpatrywaniu się we mnie Jonathan nie zrobił nic. Po prostu objął mnie ramieniem i położył się obok.
Zamarłam na sekundę, po czym natychmiast zaczęłam się wyrywać. – Puść mnie – zażądałam chłodno.
Jonathan nie odezwał się ani słowem, ale jego uścisk się zacieśnił. Z każdym moim najdrobniejszym ru






