Jonathan wciąż nie rozumiał, dlaczego po tym wszystkim chciałam rozwodu.
Nagle wydałam z siebie gorzki śmiech.
Byłam przerażająco spokojna, gdy odpowiedziałam: "Nic już do ciebie nie czuję. Każdy dzień z tobą wydaje się gorszy niż śmierć."
Wypowiedziałam najokrutniejsze słowa najspokojniejszym z możliwych tonów.
I rzeczywiście, gęsta mgła w oczach Jonathana zdawała się unosić, jakby moje ostre sło






