– Co dokładnie się stało? – Ton Jonathana stał się niecierpliwy.
Alicia wzięła głęboki oddech, po czym ze szczegółami opowiedziała wszystko. Oczywiście, w swoim zwykłym stylu, pominęła najgorsze fragmenty, przedstawiła siebie w nieskazitelnym świetle i zrobiła wszystko, co w jej mocy, by zmieszać nas z błotem.
Jonathan spojrzał mi prosto w oczy i zapytał: – Czy to, co powiedziała, jest prawdą?
– P






