Spłukałam odżywkę z włosów, pozwalając wodzie spływać po twarzy. Wszystko zmieniło się tak szybko. Zaledwie kilka dni temu byłam po prostu Gammą w wataże mojego brata, która wróciła do domu po latach nieobecności, zdeterminowana, by wykuć własną ścieżkę. Teraz stałam pod prysznicem Króla Likanów, naznaczona przemocą, ale też możliwościami.
Po częściowym wysuszeniu włosów, owinęłam je w świeży ręcz






