Pocałował mnie ponownie, a tym razem nie było w tym nic delikatnego. To był żar, potrzeba i obietnica, wszystko naraz. Moje ciało zareagowało natychmiastowo; w moim wnętrzu narastało głębokie pragnienie, a moja skóra stała się niezwykle wyczulona na każde miejsce, w którym się dotykaliśmy.
Gdy oderwaliśmy się od siebie bez tchu, poczułam odwagę, która zaledwie kilka tygodni temu byłaby mi zupełnie






