Evan wpadł do basenu potężnym skokiem, rozcinając wodę tak szybko, jak tylko potrafił. Jego ramiona poruszały się z prędkością błyskawicy.
Nawet w trakcie skoku czuł wstrząsy wywołane przez czołgającego się za nim po posadzce krokodyla różańcowego. Jego długa morda dosięgała już krawędzi basenu.
W wodzie Evan napędzał się niczym maszyna z silnikiem, zupełnie jakby paliło mu się z tyłu. Jego umysł






