Quentin przeszedł od razu do rzeczy. Powiedział: „Jeden z moich ważnych klientów ma konia, który ostatnio nie jest sobą. Nie wygląda to na nic pilnego, ale nikt nie potrafi zlokalizować problemu.
– Klient jest naprawdę zaniepokojony, ponieważ w przyszłym miesiącu przywozi tu tego konia rasy achał-tekińskiej, by konkurować w Międzynarodowym Expo Koni”.
Oczy Niny rozszerzyły się w szoku i wypaliła:






