Pucuś stanął na baczność, salutując swoją malutką łapką – chociaż nie do końca zgodnie z regulaminem. Powiedział: „Melduję, Dowódco! Sprawa kurnika rozwiązana – znaleźliśmy głównego mózga operacji!”
Coco, z udawaną powagą, poprawił swoją muszkę i powiedział: „Po zbadaniu miejsca zdarzenia, to potwierdzone – sprawcą jest Perłowy.
– Zakradł się po przekąskę, idealnie otworzył zamek, ale całkowicie z






