Po powrocie do swojego pokoju Nina zaczęła kichać raz za razem. Pomyślała: „O rany, kto tam teraz o mnie plotkuje?”.
W kolejnych dniach całe zoo pękało w szwach od energii. Każdy członek personelu uwijał się bez przerwy, przygotowując się do wielkiego wydarzenia, jakim był dzień otwarty.
Nina postawiła sobie za punkt honoru podniesienie świadczeń pracowniczych. Stołówka codziennie zmieniała menu –






