Nina wyświetliła na telefonie kilka zdjęć szarych bluz z kapturem, przyciemniła ekran i uniosła go przed pustułką.
– Czy osoba, która cię skrzywdziła, miała na sobie taką szarą bluzę? – zapytała.
Głowa pustułki spoczywała bezwładnie, ale jej okrągłe oczy śledziły ekran, gdy Nina przewijała obrazy.
Ptak ledwo dostrzegalnie skinął głową. – Tak, to był ten rodzaj wyblakłej szarości...
– To był strasz






