„Dlaczego mięso, które mi daje, smakuje o niebo lepiej?” – pomyślała pustułka, czując przypływ szczęścia.
Przechyliła łebek. – Szczerze mówiąc, bycie ranną nie jest takie złe, skoro oznacza, że mogę jeść twoje pyszne mięso.
– Nie jadłam tak świeżego i pysznego mięsa od wieków.
Nina posłała jej zdezorientowane spojrzenie. – Czy wcześniej zazwyczaj musiałaś żywić się resztkami?
Pustułka opuściła gło






