– Mi? Jestem tylko świeżakiem wśród pustułek. Czy naprawdę mogłabym tu rządzić? – powiedziała pustułka, chowając szyję z niedowierzaniem.
– Oczywiście, że tak – odpowiedziała Nina z psotnym uśmiechem w stylu lisa. – Nasze Centrum AgroTech potrzebuje groźnego drapieżnika takiego jak ty, żeby pilnował fortu.
Zaczęła cierpliwie tłumaczyć: – Właściwie wcale nie musisz łapać żadnych ptaków. Wystarczy,






