Silkcloud powiedział: – To całe szkolenie, ten cały rodowód, a on wciąż mnie nie rozumie. Okazuje się, że tak jak cała reszta, to tylko pozory, a brakuje w tym treści.
Głos Silkclouda był chłodny i czysty, unosząc się w powietrzu z niewymuszoną gracją, niczym u księcia z kreskówki.
Silkcloud brzmiał na rozczarowanego. – Głupi ludzie. Ile razy muszę przechodzić przez tę samą, starą, bezużyteczną ru






