Powiedział: – Nic dziwnego, że kłuje mnie tylko wtedy, gdy biegam, a krew krąży szybciej. W tej chwili znajduje się trochę powyżej mojej lewej przedniej nogi i po prostu wciąż mnie dźga.
Silkcloud wtulił się w Ninę jak smutny mały szczeniak. – Proszę, pomóż mi.
Szczupła i drobna Nina o mało nie straciła równowagi pod naporem masywnego łba Silkclouda.
Wcześniej uważała, że wszystkie achał-tekińce s






