Wszelkiej maści eksperci wpatrywali się w Ninę, dziewczynę o dziecięcej twarzy.
– Chcesz powiedzieć, że możesz to wyciągnąć jeszcze dziś? Poważnie?
– Jest tylko dzieckiem, ale zgrywa wielką profesjonalistkę.
Wzrok Westina był chłodny, a jego ton przypominał strofowanie nieświadomej podwładnej. – Nino, wiem, że opuszczenie rodziny Summerów nie było łatwe i że bardzo zależy ci na tym, by się wykazać






