Zanim połączenie zostało przerwane, Simon ostrzegł chłodno: „Jeśli odważysz się dotknąć Niny, zanim tam dotrę, zapłacisz za to”.
W słuchawce zapadła cisza. Quentin zirytowany odłożył telefon.
Spojrzał na swoje ramię, które zdrętwiało od tego, jak Nina się w nie wczepiła. Nie mógł oprzeć się poczuciu bezradności.
Właściwie to Nina zrobiła się dotykalska.
Może to pełne wyrzutu spojrzenie Quentina w






