Ryś użył nosa, by delikatnie popchnąć nietkniętą miskę surowego mięsa na brzeg wybiegu, zatrzymując się tuż obok prętów znajdujących się najbliżej Langstona.
Następnie opadła na plecy, ukazując Langstonowi swój najbardziej bezbronny brzuch i wydała z siebie słabe skomlenie. „Przepraszam”.
Langston wybuchnął śmiechem, chociaż wciąż był nieco blady z powodu utraty krwi. „Wszystko w porządku! To było






