Drzwi się otworzyły.
Byli to dwaj wojskowi eskortujący Ninę, których prawie nigdy nie było widać w pobliżu.
Zajęli pozycje po obu stronach wejścia, stojąc wysoko i prosto jak struna.
"Profesor Summer," pierwsza odezwała się pełna zapału strażniczka. "Skontaktowaliśmy się z pobliską bazą wojskową i sprowadziliśmy technologię kontrinwigilacyjną.
"Wszystkie źródła infradźwięków zakłócających spokój p






