Pędząc przez parking, znalazłam swój samochód na najniższym poziomie, odblokowałam zamek, po czym rzuciłam torbę na tylne siedzenie. Włożyłam kluczyk do stacyjki i przekręciłam. Nic. Sprawdziłam deskę rozdzielczą, nie zapaliły się żadne kontrolki, więc spróbowałam ponownie, przytrzymując zapłon; rozległo się głośne rzężenie. – No weź, tylko nie teraz – powiedziałam, uderzając w deskę. Samochód w k






