Odgarnęła mu włosy z czoła, tak jak matka głaszcze dziecko, i w tamtej chwili widziałam, że naprawdę kochała swoich synów; wyglądało to niewinnie, jak gest czułej matki. Nagle sprawiło to, że zapragnęłam, aby moja mama wciąż tu była. Poczułam smutek na myśl, że moja matka już nigdy nie spojrzy na mnie tak, jak Caroline patrzyła na Sebastiana. Ale na nic się to zdało, on nawet nie mrugnął okiem.
Us






