**Perspektywa Evelyn**
Biorąc szybki prysznic, wyskakuję z kabiny i otwieram drzwi, zastając Amarę rozmawiającą przez telefon. Unosi na mnie brew, a na jej ustach maluje się szelmowski uśmiech. Przełącza telefon na tryb głośnomówiący, bym mogła słyszeć. Błyskawicznie rozpoznaję pełen furii głos Thaddeusa.
– Zechcesz mi wyjaśnić, dlaczego twój zapach roznosi się po całym moim domu, a moja partnerka






