**Z perspektywy Evelyn**
Uciekając z jadalni, zdążyłam być pod prysznicem zaledwie od kilku minut, gdy usłyszałam, jak klamka od łazienki pęka i upada na podłogę. Moje serce zamarło, gdy spojrzałam przez ramię i zobaczyłam Thaddeusa stojącego w progu; z moich ust wyrwał się okrzyk przerażenia. Patrzę, jak jego klatka piersiowa unosi się i opada ciężko z każdym oddechem, warknięcie opuszcza jego wa






