**Punkt widzenia Evelyn**
Budząc się, gdy palce przesuwały się w dół moich pleców, odwróciłam się i zobaczyłam Thaddeusa leżącego obok mnie. Naprawdę myślałam, że to wszystko mi się przyśniło. Wyglądał zupełnie w porządku, jakby nic się nie stało. Zrozumiałam, że to nie był sen, kiedy wciągnął mnie na siebie.
„Nigdy więcej tego nie rób” – mówi drżącym głosem, sprawiając, że podnoszę na niego wzrok






